SOMPOLNO TIMES
Nr 248 | Sompolno,
Sobota, 12 Września 34 r. Dojrzałego Jabłka | Cena: 2 sompole
DZIAŁ SENSACJI I KULTURY
Złoto Joseonu czy ułuda z mrocznej baśni? Tajemnicza bajkopisarka podbija Sompolno!
(OD NASZEGO SPECJALNEGO KORESPONDENTA)
Stolica naszej umiłowanej Republiki widziała już niemal wszystko.
Przez płyty Centralnego Dworca Dyliżansów Parowych przelewały się wózki magnezowe z Nipponu, kupcy z Qing targujący się o suszony imbir, a nawet gnomi rewolwerowcy ze skórzanymi kaburami z kory brzozowej. Jednak to, co wydarzyło się na krawędzi Dzielnicy Fabrycznej na ulicy Świętego Barnaby, przechodzi ludzkie pojęcie o literaturze i interesie!
Przez płyty Centralnego Dworca Dyliżansów Parowych przelewały się wózki magnezowe z Nipponu, kupcy z Qing targujący się o suszony imbir, a nawet gnomi rewolwerowcy ze skórzanymi kaburami z kory brzozowej. Jednak to, co wydarzyło się na krawędzi Dzielnicy Fabrycznej na ulicy Świętego Barnaby, przechodzi ludzkie pojęcie o literaturze i interesie!
Jak donoszą nasze poufne źródła, do Sompolna przybyła wygnana artystka z Dalekiego Wschodu, panna Hye-won. Ponoć w jej rodzinnej krainie, zalanym mrokiem Królestwie Joseon, pałacowe mury spłynęły krwią, a dawne tradycje i magia wygasły pod ciężarem pałacowego przewrotu.
Uciekając przed katami nowe-starego reżimu, zdołała przemycić ze sobą pakunek cenniejszy niż pancerne tory Inżyniera Kwiatkowskiego: nieznaną dotąd, gęstą i bezwzględnie wciągającą opowieść!
Powieść zatytułowana „Pewnego Razu w Joseonie”, która trafiła wczoraj do nielicznych, osiedlowych księgarni, to dzieło bez precedensu.
To oszałamiająca fuzja gęstego, dusznego klimatu azjatyckiej dramy historycznej, surowości rewolwerowego westernu z Dzikiego Pogranicza oraz rozmachu naszej sompoleńskiej, parowej fantastyki.
Świadkowie, którym udało się nabyć pierwsze, pachnące świeżym tuszem egzemplarze, donoszą o historii bezkompromisowej.
Nie ma tu mowy o tanim sentymentalizmie!
Znajdziecie tu honor wschodnich mistrzów miecza zderzony z bezwzględnym prawem parowego rewolweru Colt-Joseon, pałacowe spiski i przerażającą zarazę trawiącą prowincje. A w samym środku tego chaosu, tajemnicę, która może ocalić dawne królestwo lub ostatecznie pogrzebać je w pyłach Krainy Dojrzałego Jabłka.
Czy bajki przemycone w pędzlu dysydentki rozświetlą najciemniejszą noc?
Czy na styku dymu z silników parowych i zdrady przetrwa choć odrobina dawnej magii? Wydawnictwa milczą, ale na ulicach już wrze!
Nigdy nie czytałem czegoś równie surowego, a zarazem pełnego poetyckiego czaru. Kiedy wschodni honor spotyka się z dymem z naszych kranów pneumatycznych, czytelnik po prostu zapomina wypić ranną maślankę! — Inżynier Stanisław Kwiatkowski, Kierownik Budowy Mostu Kolejowego nad Notecią.

Komentarze
Prześlij komentarz